czwartek, 23 października 2014
Polska - Kraj z którego wieje cebulą
Nim dostanę od was wszystkich wpierdol, chcę tylko zaznaczyć jedno - Ja osobiście nie uznaje naszego kraju za cebulandie. Mimo tego, że jestem Ślązakiem, to poniekąd kocham kraj, w którym przyszło mi żyć. Może nie tak, że zacznę nosić koszulkę typu "Proud To Be Polish", bardziej "Proud To Be Silesian", ale szanuje to, że mam tak bardzo...zróżnicowane społeczeństwo. Mamy w kraju wiele pięknych miejsc, mamy też wiele takich, z których najchętniej chciałoby się spierdalać, ale nie o tym chciałem dzisiaj napisać. Chciałem ugryźć temat, który wielu z was wprawi w wkurw, a mianowicie moi znajomi, którzy z naszego kraju wyjechali i zapomnieli skąd pochodzą.
Nie wiem czy bycie Polakiem dla nich jest czymś, o czym chcą zapomnieć, czy po prostu zachłysnęli się nową "postępową" Europą, ale dla mnie takie zachowanie jest dziwne. Podam wam przykład:
Wyjeżdżasz do Szkocji. Szkocja to piękny kraj. Glasgow, Edynburg i takie tam. Postanawiasz tam zamieszkać. Znajdujesz tam pracę na zmywaku za 1300 Funtów miesięcznie i postanawiasz tam zostać na stałe i co? Nagle stajesz się z tego powodu Szkotem? Otóż nie. Robiąc z siebie wielkiego z dupy Szkota, właśnie wychodzisz na debila. Nigdy nie będziesz Szkotem, Niemcem, Francuzem, czy kurwa Burgundczykiem. Będziesz Polakiem, bo to tu się urodziłeś, tutaj wychowałeś, tutaj przyjąłeś edukację na poziomie podstawowym, gimnazjalnym i średnim i to, że uciekłeś do innego kraju, zamieszkałeś tam, dostałeś tam pracę i wstawiasz posty na fejsa w języku, w jakim dany kraj operuje, nie oznacza, że Polskość z Ciebie uciekła. Ona właśnie teraz zaczyna się objawiać. Objawiać w cebulackim tego słowa znaczeniu. Mimo tego, że Polak w Europie jest uznawany za tanią siłę roboczą i może przyjąć pracę, którą rdzenny mieszkaniec nigdy by nie wziął, woląc umrzeć pod mostem, nie oznacza, że uciekając na Zachód, Wschód, Północ czy Południe, przestaje być Polakiem.
Także drogi czytelniku. Nim wyjedziesz za granicę, przejdź się po swojej okolicy, przyjrzyj się swojej koszulce "Proud To Be Polish", wyprasuj ją lub wypierz i pamiętaj, że gdy pójdziesz za jakiś czas na wybory parlamentarne do jakiegoś Szkockiego, Niemieckiego, Holenderskiego okręgu wyborczego, wiedz, że to własnie tobie cebula będzie wystawać zza podeszwy buta.
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No jak się fajnie złożyło. Mieszkam w Anglii i usłyszałam dziś w szkole, że ja jak nie jestem z Anglii to jestem gorsza. Ciekawe, co nie?
OdpowiedzUsuńJa tam jestem dumna z bycia Polką. Jestem dumna z tego co nasz naród zrobił, jestem dumna na przykład z tego jak Polacy nie poddali się na wojnie i walczyli do końca. Dla tego śmiało i otwarcie mówię 'Tak, jestem z Polski i jestem z tego dumna!'.
thedarkside-of-my-world.blogspot.co.uk