Dziś wbiję kij w mrowisko. Mrowisko lekko polityczne, zbrojne i za razem pojebane. Konflikt, o którym słyszymy z dnia na dzień. Jedni mówią, że drudzy ich atakują, a drudzy mówią, że pierwsi pierdolą bez sensu. Dziś napiszę post o kolosie na glinianych nogach z Mocarskimi zapędami - Rosji.
Rosja to piękny kraj. Mocarstwo mlekiem i miodem płynące, w którym każdy obywatel czuje się bezpiecznie. Takim pierdoleniem raz za razem raczy nas nasz kochany parobek i potomek prostalinowskiego stylu życia - Władymir Władymirowicz. Putin. Kraj, który rości sobie prawa do połowy terenu Europy tłumacząc się tym, że to ich heroiczna Armia Czerwona wyzwoliła te tereny. Tylko nikt nie mówi o tym, ze Lenin wraz ze Stalinem zadbali już odpowiednio o to, aby wypierdolić w piach inteligencję obszarów ZSRR i poniekąd Polski. Rosja to kraj idący po trupach do celu, a tym celem jest władanie całą Europą. Europą dziś podporządkowaną i tak już Niemieckim pseudo inteligentom, których zadaniem jest wybicie z naszych głów kultury, przynależności oraz narodowości - czyli trzech cech, które jeszcze nas w tej "Unii" dzielą.
Jednak czy świat podporządkowany Rosji byłby lepszy? Otóż nie. Mielibyśmy terror, który dotykałby najbardziej nas - szarych ludzi. Z pewnością doszłoby do wielu prób odtworzenia ZSRR, a kto wie, czy któraś z nich nie zakończyłaby się sukcesem. Świat składałby się z oligarchów i plebsu. Zniknęłaby szczątkowa już i tak wolność słowa oraz i tak już nieprzestrzegane prawa człowieka. Nie wierzycie? Spójrzcie na Ukrainę.
Fakt, choć dla mnie Ukraina to banda post Banderowców, która tylko potrafi krzyczeć, że dzieje im się krzywda, a gdy przychodzi co do czego, zwalają to na inne kraje podkulając ogon. Zresztą przyjrzyjmy się ich rządowi. Od czasu Majdanu i obalenia Janukowycza minęło trochę, a Ukraina nie dość, że straciła Krym, to za niedługo może stracić też Mariupol, Żytomierz i Donbas.
Żeby nie Uogólniać. Nie mówię tu o zwykłych Ukraińcach, bo do nich nic nie mam. Dla mnie to ludzie jak wszyscy inni, ale Poroszenko, Jaceniuk, Juszczenko oraz Kliczko powinni postarać się dobro narodu i zadbać o bezpieczeństwo.
W jego braku wielką rolę odgrywają też Rosyjscy Separatyści wspierani przez Rosję. Banda skurwysynów, których jedynym zadaniem jest zagarnięcie terenów całej Ukrainy i przyłączenie ich do kraju Putina. Oczywiście wszystko jest wydzierane siłą, bo Rosja innego podejścia do tematu nie zna.
Ja znam za to sposoby jak wygrać z separatystami. Oto one:
1. Całkowita eksterminacja - Nie wiem czemu ONZ wraz z NATO tak drżą dupskiem przed Rosją i jej pionkami, cały czas próbując załatwić sprawę pokojowo. Przecież od czasów Stefana Batorego wiadomo, ze jedyny sposób na utemperowanie Rusków, to wybicie ich w pień
2. Głodowe obozy pracy - wszyscy dzisiaj wiemy jak źle było w Auschwitz, ale czemu nie zrobić tego z separatystami? Kop kurwo doły za miskę ryżu na tydzień, może się nauczysz, że co twoje to twoje, a co nie twoje to nie rusz.
3. Postawienie Putina i jego ludzi przed trybunałem stanu w Hadze - to z pewnością wywołałoby burzę w samej Rosji, ale kto wie, czy i Władymir nie zacząłby trząść dupskiem?
4. Całkowity zakaz poruszania się Rosyjskich "grubych ryb" po terenie świata - I oto mamy zwieńczenie Mocarskich zapędów. Putin musiałby siedzieć w domu i kombinować co zrobić, by znów "żyć w zgodzie" z resztą świata
5. Budowa Tarczy antyrakietowej - Może wreszcie skończyłoby się cwaniakowanie i wywijanie szabelkami.
Nie zrozumcie mnie źle. Nie mam nic do Rosjan jako do narodu. Nie znam zbyt wielu Rosjan, ale jako Polak mam prawo czuć się zagrożony szczególnie, gdy mieszkam niedaleko kraju rządzonego przez oszołoma jakim jest Putin. Być może i Władymir jest władcom, którego wpływy na świat są wielkie, ale nie trudno będzie je ukrócić.
Dlatego wzywam nasz rząd i nie tylko nasz, do stanowczego i jednego zdania wobec terroru jakim raczy nas Rosja i Putin, ponieważ jego zapędy to drugi po Islamie problem, który trzeba zwalczyć jak najszybciej.
Pozdrawiam
A co Wy sądzicie o Konflikcie Rusko - Światowym? Piszcie w komentarzach!