FIFA World - Czyli kolejny internetowy zabijacz czasu
Niedawno wpadłem na pomysł "Hej! Przecież dawno nie grałem w jakąś nową fifkę!", tak oto wpadł mi do głowy pomysł całkiem odlotowy (#Golec uOrkiestra), ażeby ściągnąć sobie FIFĘ 14. Wszystko fajnie, do momentu, w którym tej gierki nie odpaliłem tej gierki. Ponieważ mój komputer nie jest jakiś zajebiście szybki (Procek 2x2,0, 2GB RAM i przedpotopowa karta graficzna), postanowiłem poszukać jakiejś ciekawszej alternatywy. Z początku myślałem "O pewnie zostanie mi znowu mucenie w stare Fifki, które przeszedłem już tryliony razy" i tak oto chciałem wejść do eksploratora plików na swoim kompie. Tyle, że zamiast niego odruchowo odpaliłem sobie przeglądarkę internetową i tak się zaczęło. Pierwszym moim wyborem był (a jakże) Facebook. Odpaliłem więc fejsa by sobie trochę potracić czas wśród zrozpaczonych nastolatek i idiotek robiących sobie selfie podczas srania. Podczas scrollowania kolejnych postów o tym, jak to życie jest złe, a my musimy być silni, natrafiłem na pozycję, która mnie zaciekawiła najbardziej. Otóż jeden z moich znajomych oznaczył na fejsie granie w "FIFĘ WORLD" Pierwsza moja myśl,
skłoniła mnie do zasięgnięcia większej ilości wiedzy na temat czegoś takiego jak FIFA World, a co może być lepszym źródłem wiedzy jak nie YouTube? Odpaliłem więc moją tubę, w szukajce wpisałem FIFA World i moim oczom ukazał się filmik, który nieco rozjaśnił mi mój zasyfiony internetowym gównem mózg i pokazał mi ciekawą alternatywę do marnowania czasu w internecie.
Tak właśnie postanowiłem ściągnąć tą grę. 24. Marca tego roku stał się dla mnie datą bardzo ważną. Od tego czasu jestem członkiem kilkumilionowej społeczności, która pomaga mi dziennie zmarnować od dwóch do nawet pięciu godzin czasu w ciągu dnia.
Od marca minęło już parę ładnych miesięcy, co widać też i w postępach mojej gry. Jak się one prezentują? A właśnie tak:
Bilans meczy i aktualny postęp ligowy:
Skład jakim gram:
Czy gra jest warta świeczki? Jest. Jeśli nie masz dziewczyny, lub nie masz co robić ze swoim życiem, to z czystym sercem mogę polecić Ci tą grę drogi czytelniku. Jeśli już tak jak ja masz narzeczoną, to polecam Ci ją również. To naprawdę dobra alternatywa dla tych wszystkich Tibii, Metinów i innych ciulstw, które można znaleźć w trybie grania on - line.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz